Follow by Email

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Sytuacja,która mnie zabiła spowodowała,że jestem inną kobietą!

Kochani,zawody zawsze są przykre i bolesne,ale im też trzeba spojrzeć w twarz,ja spojrzałam i zobaczyłam osobę,po której bym się nigdy nie spodziewała,że zrobi coś,co odwróci moje życie o 180° -zrobiła... Nie dawno miałam swój świat,dziś muszę go zbudować od zera... zapytacie jak to jest,skąd w takiej sytuacji masz wziąć siłę? Bo życie masz jedno,czasu nie wrócisz,życie na Ciebie nie poczeka,nie można usiąść i narzekać,trzeba działać i iść dalej ponieważ życie toczy się dalej,są jeszcze inni którzy chcą nadal móc na Ciebie liczyć,Oni nic Ci nie zrobili,więc nie możesz ich odsuwać,musisz o nich dbać i pamiętać. Można mówić pięknie,ale liczą się gesty,więc pokaż im że są dla Ciebie ważni,nie powtarzaj tego w kółko,POKAŻ TO!!! To że moje życie uległo diametralnej zmianie,nie znaczy że teraz powiem wszystkim- dajcie mi spokój. Wierzę w ludzi,którzy są ze mną w każdej sytuacji,wtedy kiedy się śmieję,wtedy kiedy płaczę,wtedy kiedy gram,wtedy kiedy upadam na dno,mocno Im kibicuję. Dziś jestem inną kobietą,kobietą która już może powiedzieć Że Życie weryfikuje ludzi i zaufanie- zaufanie to podstawa każdej relacji,bez niego nic nie ma sensu... Ja nie uogólniam ludzi,nie spisuje na jedną kartę,bo ktoś mnie oszukał,to lekcja dla mnie... Życie jest karmą,więc dobre czyny do Ciebie wrócą,złe też. Życie mi pokazało kto jest dziś ze mną bo chce,kto tylko udawał. Jeśli coś się kończy,to znaczy że nigdy nie było prawdziwe. Nie mam na to wpływu ile znasz tą osobę,bo okazuje się że możecie się znać lat 10,a zrobi Ci taką rzecz,że nie będziesz w stanie jej tego wybaczyć,zapomnieć. A możesz kogoś znać krócej i może fenomenalnym człowiekiem. Nie poddawaj się,walcz o swoje. Pewnie czytasz i myślisz sobie skąd ona ma siłę? Już to kiedyś tu napisała dzięki Wam,Waszemu uśmiechowi,życzliwości serca. Kochani dziękuję za to że jesteście,za każde wsparcie! <3 Do wewnętrznej harmonii to jeszcze bardzo daleka droga,ale wierzę że z czasem i ona się pojawi. Czasem chciałabym ucieć,wykrzyczeć,żeby ból był mniejszy- nie jest,nie ma na niego leku,bo ta rana zostanie już na zawsze. Już nie będę nigdy dawną Baśką. Setki myśli w głowie,ale żadna nie jest dobra. Dobra mina do złej gry,tak też się długo nie da... Kochani życzę Wam samych dobrych chwil!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz